wp.pl > MP3 > Administracja > Statystyki i archiwum
   


   Waszym zdaniem
PB
2008-05-11 13:11:07
Co to jest "żyg"? Jeśli chodzi o derywat rzeczownikowy słowa "rzygać", to raczej nie trafili Panowie z pisownią...

Ignorant
2008-05-11 13:01:50
Chciałem tylko w skrócie opisać juwenalia w Koszalinie, które są dzielem różnych ludzi. Zgwałcona studentka, pijackie...

Pitt
2008-05-11 11:28:23
No cóż ... nie ma to jak Kulturalia & Juwenalia 2008 w Bydgoszczy ... całe Boże dwa tygodnie dobrych, powtórzę...

Wallenrod
2008-05-11 09:54:36
W tym roku bylem na Ursynaliach na koncercie Huntera (glownie po to). Jest cos wspanialego w tym, jak kilka tysiecy...

kyok
2008-05-11 09:25:41
Raczej zgadzam sie z Drwalem ale ... Dla mnie sprawa jest oczywista. Mowi sie, ze "menelstwo" sie schodzi. Owszem,...

więcej wypowiedzi »
 


  Archiwum: Wydanie 97
"Chlańsko i rypańsko po krzakach" czy może jednak coś więcej?

Czego student potrzebuje do zabawy? Pleneru i taniego alkoholu. No, niektórzy lubią jeszcze jak w tle leci muzyka. I właśnie o to się rozchodzi.

Jest maj - czas imprez studenckich. Juwenalia w niektórych miastach już sie zaczęły, w innych rozpoczną się za chwilę. Będzie dużo dobrej muzyki, dużo słońca (miejmy nadzieję)i hektolitry piwa.

Czy te imprezy mają sens? Czy studenci rzeczywiście pojawiają się na nich, żeby odpocząć tuż przed letnią sesją, posłuchać dobrej muzyki i wypić piwko, może dwa. Czy chodzi o to, by się "narąbać" i zabawić z kimś w krzakach, których w plenerze nie brakuje? O tym będą rozmawiać drval i gajowy. Przyłączcie się!

Czas utworzenia: 2008-05-06 14:36:17
Czas zamknięcia: 2008-05-14 12:25:31

Ilość głosów na gajowego: 44%
Ilość głosów na dRWALa: 56%

 Nasze starcie   Wasze opinie 
 
 
 

gajowy Dodano: 06.05.2008 (14:42:22)

Cześć Drvalu! Za oknem piękna pogoda i dobry temat nam się akurat trafił.O czym innym marzyć niż o dobrym koncercie plenerowym?

Jak sobie przypomnę moje studenckie czasy, to cholera zawsze mnie szlag trafiał, że akurat wszyscy wymyślali sobie testy zaliczeniowe, prace roczne i trzeba było siedzieć w bibliotece zamiast bawić się np. na Polach Mokotowskich. Ale kiedy grały moje ulubione zespoły, to nie było siły, która by sprawiła, że musiałbym zrezygnować. Kurcze, to były moje najlepsze lata! A te imprezy... dzięki nim mam do dziś mnóstwo kumpli. Ale nie tylko. Oprócz zespołów, które chciałem zobaczyć, zawsze pojawiały się te, które dopiero co ktoś wpuścił na scenę. I takie Happysad chociażby, które kiedyś tylko tam miało okazję się pokazać lub na supportach...

Juwenalia to świetna okazja do tego, żeby rozwijać się muzycznie! Usłyszeć ulubione zespoły, poznać cos nowego...
1  2  3  4  5    Czytaj dalej »

dRWAL Dodano: 06.05.2008 (14:53:14)

Cześć, trochę piszesz o Juwenaliach jak o wyjściu grupy kulturalnych ludzi do filharmonii. Wszyscy grzecznie siadają w kucki i słuchają muzyki. Wydaje mi się, że nie do końca o to chodzi, bo jeśli od kilku lat na imprezach tego typu zaprasza się Boysów czy organizuje się całe bloki disco-polo to ciężko mówić o rozwoju. Mi Juwenalia kojarzą się raczej z tanim, ciepłym piwem i zapachem moczu z pobliskich krzaków lub żygiem na chodniku...
1  2  3  4  5    Czytaj dalej »
Ilość Naszych wypowiedzi: 10
 
 


   Topy i flopy
TOP TYGODNIA!
 99%

FLOP TYGODNIA!
 66%

Jak głosować na
Topy i Flopy?


   Archiwum
pokaż archiwum »
zobacz poprzednie starcia

  Dołącz do Strefy
Nowa rejestracja -
tylko dla artystów

Darmowa strefa twojej muzyki, zdjęć i informacji. Dotrzesz do tysięcy internautów bez zbędnego oczekiwania na naszą weryfikację!

Logowanie
dla artystów obecnych już w Strefie (jeśli chcesz zmienić informacje o sobie albo dodać nowy utwór)