Niech żyje Duszek niech żyje wolny świat, niech żyje kabaret, prawdziwy kabaret nie to na co patrzymy w telewizorni. Niech żyje!!!
(fot. strona Bartosza Kalinowskiego w Strefie MP3)
Niech żyją wolne Bieszczady, niech żyją Czechy - mądrzy ludzie którzy nie dali się ogłupić przez ogólnoświatową popelinę, niech żyją wolni ludzie, niech żyją góry, niech żyją Kaszuby. Wszędzie gdzie tylko jestem szukam dobrych, otwartych ludzi, którzy się nie boją być szczerymi, którzy nie boją się powiedzieć tobie wprost co myślą i którzy nie mają czaszki zrytej przez media, nauczycieli, płatnych patriotów, zuchów, księży i innych uzurpatorów myśli. Jest nas sporo, wilków którzy mają wolność w sobie, którzy nie akceptują kłamstwa i obłudy, którą serwują nam organizacje, w tym kościół nasz wspaniały. To my przetrwamy, nikomu nigdy nie uda się nas zmienić i zakuć w kajdany, zrobić z nas łańcuchowe psy. Wiwat Duszek, wiwat ludzie prawdziwi, dla was piosenka o naszym kabarecie:
POSŁUCHAJ "DUSZKOWEJ PIOSENKI"
(słowa i muzyka Bartosz Kalinowski)
Do Duszka chodzą wszyscy, młodzi starzy, ci co wspierają Platfusów, ci co są za Pisowatymi, wszyscy jak leci, nie ma znaczenia kolor skóry, narodowość, są również nasi kochani Żydzi i nikt do nich nie strzela, chociaż nie powiem że są lubiani.
Do Duszka przychodzi Roni Belg pracownik wielkiej gdańskiej firmy, który gdy wspomniał kumplom z Belgii, że jedzie do Gdańska - miasta portowego, miasta legendy, wzbudził wielki szał.
"Masz, Gdańsk, knajpy, port, dziwki, burdele, kabaret, to jest to co chłopaki lubią najbardziej".
Nic z tego, gdy Roni przyjechał przez 4 miesiące szukał baru gdzie mógł normalnie po ludzku napić się po pracy. Zastał same puste, bezklimatyczne restauracje pod Niemca - debila, pizzernie - nasza potrawa narodowa to pizza, gdzie łyse, bycze, niesympatyczne karki, mordy patrzyły na niego z ukosa. Dostał parę razy po gębie, dwa razy chcieli go okraść o 10-tej wieczorem trzeba było iść spać, bo godzina policyjna, dosłownie gorzej niż w czasie wojny. Tak wygląda nasze miasto chluba, historia, jak to Roni mówi,
"Gdańsk to tylko historia, nie ma tu teraźniejszości, a tym bardziej przyszłości".
Aż wreszcie nasz Roni trafił do Duszka i znalazł to czego ma w normalnych krajach pełno, znalazł KLIMAT, bo nie zera na koncie się liczą, tylko klimat, życie fajne, wesołe, gdzie jest czas na pracę i na odpoczynek i to nie przed telewizorem, jak u nas, tylko prawdziwy odpoczynek, odstresowanie, luźna rozmowa o głupotach i nie tylko, polewka z rzeczywistości z Kaczorów i Tusków, baranów których jedyną ambicją jest wojenka. Człowiek w swoim założeniu jest apolityczny, bo dziecko rodząc się nie ma żadnych poglądów na rzeczywistość, dopiero później gdy głupieje staje się coraz bardziej głupio - mądre. Mam wrażenie że człowiek rodzi się mądrym, a z czasem coraz bardziej głupieje i kto nie zgłupiał doszczętnie, ten zasłuży na nagrodę. W niebie będzie właśnie taki Duszek, okazja do śmiania się, ale już bez tych ziemskich problemów i lęków.
Więcej humoru politycznego w Strefie MP3
Więcej satyry w Strefie MP3
Przeczytaj inne muzyczne felietony:
Miro i Grzesio oraz wnikliwa analiza sceny politycznej
Polska Gola i autorytety oralne!
Polacy, buraki i ich bohaterowie narodowi
To robota Palikota
Sopockie 1 września 2009, czyli z penisem na Putina!
Edward Stachura jego życie, twórczość i TurkmenBasza
Góry, górale, Muflony, proroki i fałszywe mendy
A ja Sunę na Bazunę
Ja chromole Opole
Kalinowski gratuluje Karnowskiemu
Po majówce w Bieszczadach
Rozkwit i zmierzch Michtrixa
Piosenki na dobrą wiosnę
Epitafium dla sopockiego kina
Mroźne Walentynki