Postanowiłem hucznie uczcić rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego dnia 13 grudnia 1981 roku. Tak się składa, że jestem właśnie z pokolenia Stanu Wojennego, był to mój czas i miałem wtedy dokładnie 8 lat. (fot. PAP / Leszek Szymański)
Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem uczestniczyć w tych, tak chlubnych dla naszego narodu wydarzeniach. Gdyby nie Stan Wojenny byłaby prawdziwa burza, a tak generał i jego ludzie pomyśleli właśnie o nas, o młodych Polakach dorastających na rozkopanych budowach zaplanowanych jeszcze za Gierka, a dokończonych 20 lat po Stanie. Wielki generale dziękujemy Ci, jesteś dla mnie ojcem ojców, w prostej linii właściwie pradziadkiem, bo dziadkiem i wielkim ideologiem czasu obecnego jest twój niepokorny syn Adaś Michnik, a jego dzieckiem jest mój duchowy ojciec, nasz wspaniały wykonawca Donek, czyli Donaldinio.
Dzięki Tobie generale nasze pokolenie się nie zmarnowało i nadal wierzy w szczytne hasła rewolucji październikowej, dziś trochę zmodyfikowane, zunifikowane, ale jakże żywotne i szczytne. Wszyscy w to wierzymy generale, ocaliłeś nas przed zgnilizną zachodu, dlatego należy ci się cześć i chwała po wieki. Zatem pora zacząć świętowanie, główne uroczystości odbędą się jak zwykle w pubie Duszek w Gdańsku.
Jako spadkobierca Kaczmarskiego, niczym spadkobierca Grunwaldu, chciałbym Państwu zaśpiewać z tej okazji piosenkę o skromnym bohaterze, człowieku który całe swoje dorosłe życie poświęcił na walkę, najpierw z komuną, a później już z niewidzialnym, wirtualnym bakcylem, którego nie za bardzo rozumie. To dzielny człowiek, który wierzył w Ideały Sierpnia, jak w słowa prymasa Tysiąclecia, w tym celu założył nawet swą własną, prawą telewizję internetową. Posłuchajmy tragicznej pieśni, będącej rozliczeniem z walką o życie w normalnym kraju:
Tak się składa, że jestem wspaniałym bardem w prostej linii spadkobiercą Jacka Kaczmarskiego. Zainspirowała mnie bardzo jego wielka pieśń: "A mury runą, runą, runą i pogrzebią stary świat". Wielki Jacek to przewidział, mury naprawdę runęły i pogrzebały to co miały pogrzebać. Na szczęście dla naszej krainy runęły tylko i wyłącznie mury, tamte mury, realne i rzeczywiste, natomiast ci co stawiali te mury, budowniczowie socjalizmu mają się dobrze, nawet dużo lepiej niż w tamtych, gorących czasach.
Co może powiedzieć o stanie wojennym 8 letnie dziecko? ten gościu jeszcze pieluchy nosił w majtkach a staje się wielkim znawcą zagadnienia i powołuje sie na patriotyzm generała, dzieciaku zastanów sie co piszesz.Usprawiedliwiasz mordercę?
Rozliczanie przeszłości jest zamętnianiem teraźniejszości i przyszłości.Musimy zacząć widzieć zza kulisów ,wtedy będziemy widzieć/rozumieć więcej. youtube: KULT - Hej, czy nie wiecie Kult - Wódka KULT - Konsument KULT - Polska KULT - Arahja KULT - Po co wolność Kult - Komuna mentalna KULT - Religia Wielkiego Babilonu Kult - Brooklyńska Rada Żydów Kazik - Nowy Konflikt Światowy !!! Kazik Jeszcze Polska nie umarła Pozdrawiam wykonawce i rocznik 81.
To samo co powie dzieciom górników którzy stracili życie również w innych kopalniach przed i po stanie wojennym. Przy czym ci z Wujka mają swój udzał w tej tradedii.
Brałem udział w stanie wojennym jako wojskowy. Mimo dość liczącego się stopnia byłem bezpartyjny i do działania Partii miałem ja, jak i moich kolegów partyjnych szereg obiekcji i krytycznych uwag. Uważam, że stan wojenny został słusznie wprowadzony. Wg opinii radzieckich, niemieckich znajomych wojskowych do wtargnięcia wojsk by doszło gdyby gen. Jaruzelski nie zrealizował opracowanych założeń.