Alchemist Project o ficjalnie powstał pod koniec lat 90-tych. Założycielami oraz członkami formacji są bracia Roland i Radek Rasińscy.
(fot. materiały promocyjne artysty)
W roku 2000 powstał singiel promujący imprezę o nazwie "Summer Love Parade - Mielno 2000" , na krążku znalazło 8 kompozycji duetu Alchemist a wśród nich był hymn specjalnie stworzony na tę okazję.
Lata 2001-2003 to głównie próby promocji na szerszą skalę, produkcje muzyczne duetu zaczęły się ukazywać w czasopismach np.: DJ's Magazine oraz w lokalnych stacjach radiowych. Pod koniec 2003 roku formacja nawiązała współpracę z niemieckim duetem Minerve, dla którego wykonała trzy remiksy i zostały one wydane na płycie “Different Perspectives” wraz remiksami innych wykonawców.
W połowie roku 2004 duet podpisał kontrakt z hiszpańską wytwórnią Impressive Records, wydłużył nazwę do Alchemist Project i na początku 2005 roku wydał debiutancki winyl "City Of Angels". W Polsce ta płyta ukazała się dzięki warszawskiemu wydawnictwu Play w ilości 20.000 egzemplarzy. Polska edycja kompaktowa zawiera 11 kompozycji duetu.
Play jest także wydawcą CD kompilacji "Alchemist Project In The mix vol.1"
Także w 2005 roku duet w Hiszpanii uruchomił drugi projekt muzyczny pod nazwą The Housefinderz pod którą hiszpański label Sun Coast Sounds wydał utwory takie jak "Find A Better Place" oraz "U Need Love". W 2006 roku w wytwórni BE52 wydali kolejny czarny krążek z utworem "The Hottest Stuff" a pod koniec roku nawiązali współprace z wydawnictwem Camey Records.
Współpraca ta zaowocowała w 2007 roku popularnymi singlami "Krishna" , "Music Is My Extasy" oraz "Viva Carnival".
W Strefie MP3 znajdziecie wiele ich kawałków, a specjalnie na tę okazję duet udostępnia dwa fragmenty swoich nowszych kawałków, w tym utwór "Tell Me",który został wykorzystany w filmie "Ciacho" oraz pełną wersję hitu "All I Want" z wokalnym udziałem Da Singh RP.
No i ciekawi mnie co z tym Alchemist Project Exterminal czy co to miało być (ich nowa wytwórnia, co miała pomóc młodym ludziom zdobyć talenty)??? bo tak jeszcze ze 3 miesiące temu zapowiadali to, no i jak było, tak i do dziś jest wszystko niewiadome...
Odnośnie "Viva Carnival"... Wsio OK, tylko sprawę psuje kiepski wokal. W tym wypadku "z braku laku i kit dobry" psuje produkcję. Kobieta brzmi jak rosjanka na przymusowej lekcji portugalskiego. Nie stac was chłopaki na oryginalny vokal? Zatem warto może rozważyc kwestię utrzymania reputacji...
tzn oni robili trance, ale kiedy to było... jak jeszcze nikomu nie przyszło do głowy, że będą mieli uznanie w mediach, a teraz to wiadomo że spadli na zbite łeby i robią taką kupę wyrytą na duże G na początku...
Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.