| |
Los Potatos
Informacje
O artyście:
Zespół pochodzi z Łodzi, powstał w 1999 roku.
Tworzą go: Daniel Frontczak (git,voc), Tomasz Jodełło (harp), Krzysztof Baranowicz (hammond, piano), Marcin Gojawiczyński (dr) i Dariusz Wiśniewski (bas).
Gra Bluesa, wzorując się na "czarnych" artystach, w szczególności ceni sobie Muddy Watersa, B.B. Kinga, Willy Dixona, Buddy Guya i J.L. Hookera. Muzykę określić można jako Chicago z elementami R&Bluesa.
Energetyczna dawka bluesa, w połączeniu z rzadko prezentowaną na polskich scenach ortodoksyjną czarną odmianą tego gatunku wywiera na słuchaczach niezapomniane wrażenie, a muzykom sprawia satysfakcję i radość z grania.
Styl:
Chicago Blues
3
zobacz wszystkie utwory tego artysty »
| |
E-mail:
d.frontczak@express.lodz.pl
WWW:
http://www.lospotatos.cyfronet.com
Gramy od:
1998
Miejscowość:
Łódź, Polska
Liczba utworów w Strefie:
36 (Zobacz wszystkie)
Gatunki:
100% Elektrycznie
Średnia ocena:
9.5/10
Liczba ocen:
5 (średnio 0)
Ściągnięcia:
11483x (średnio 319x)
Przesłuchania:
6486x (średnio 180x)
|
|

| Pawel
2006-04-04 23:40:00 | Odpowiedz |
Witam. Musze przyznać - projek bardzo przyjemny. Troche juz bylo takiej muzyki na swiece ale Blues'a nigdy za wiele ;) Jedyne co bym troszke poprawil to realizcje - piano i harmonijka brzmia calkiem niezle natomiast wokal i perkusja sa zbyt studyjne brakuje w nich klimatu takiej Blues'owej knajpki. Pozdrawiam i życze sukcesów. Paweł
|

| voiharp
2006-04-23 01:41:50 | Odpowiedz |
Nie jestem profesjonalnym muzykiem, ale to co uslyszalem "blows my socks off". Harmonijka jest lepsza niz myslalem po przeczytaniu poprzedniego komentarza. Znakomite brzmienie i dobre zagrywki. Bardzo ciekawe interpretacje standardow. Angielski tez niezly. Pozdrawiam z antypodow.
|

| Artur
2006-05-01 17:57:19 | Odpowiedz |
Los potatos to dobry kawalek bluesa. Brzmienie jak z lat 70-tych ubieglego stulecia, panowie stwarzaja prawdziwie knajpiany klimat. To muzyka w sam raz na wieczor obowiazkowo przy chlodnym piwku lub na zywo, bo na koncertach zespol prezentuje soe swietnie, mialem bowiem mozliwosc zobaczyc Los potatos w akcji :) Slowa uznania kieruje zwlaszcza dla klawiszowca i basisty - panowie swietnie radza sobie w roli showmanow. Zespol potrafi wytworzyc niepowtarzalny klimat zarowno na scenie jak i w domowym zaciszu. Swietnie prezentuja sie organy oraz solowe partie gitary, a harmonijka doskonale wtapia sie w caly ten bluesowy pejzaz, poglebiajac jego odcien. Wedlug mnie na szczegolna uwage zasluguja numery "Believe to my soul" oraz "Blues had a baby". Serdecznie pozdrawiam muzykow i zycze sukcesow.
|

| Chriss
2008-05-10 23:22:29 | Odpowiedz |
Byłem na poczatku koncertu w łódzkim Lizard Kingu i jestem pod wrazeniem.Kawał solidnego dobrego czarnego bluesa!!! I świetnie sie prezentujecie na scenie. Pozdrawiam, i na nastepnym koncercie musze zostac do konca.
|


| Tess
2008-05-11 13:08:48 | Odpowiedz |

|
Ja również wczoraj przypadkowo trafiłam do Lizard King na koncert Los Potatos. To muzyka dla wszystkich grup wiekowych - co zresztą było widać na koncercie. Zauroczyli mnie ci faceci. Zwłaszcza klawiszowiec - to co wyczyniał - po prostu trzeba zobaczyć. Chylę czoła przed muzykami i czekam na następny koncert.
|
Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj Twój komentarz
|
|