wp.pl > MP3 > Strefa > Bartek Kalinowski
   
    w skrócie
    o artyście
    utwory
    albumy
    galeria
   wydarzenia
    njusy
    kontakt
    logowanie
    forum


 

Bartek Kalinowski

Wydarzenia

POKEMONY w Kabarecie EWAN 10.02.07 Abslolutna premiera!
Czas:
2010-02-07
00:00:00
Miejsce:
KABARET EWAN

Koszt:
Bilety za 15.00 zł
Opis:
Mamy zaszczyt oznajmić Państwu, iż na deskach naszego Kabaretu w sobotę 10 – tego lutego będzie miało miejsce muzyczne wydarzenie bez precedensu, otóż wszem znany trójmiejski bard, prześmiewca i ironista, autor wielu przebojów, Bartek Kalinowski znany również jako KALI, entuzjasta trójmiejskiej bohemy artystycznej zaprezentuje Państwu swój nowy, pełnokrwisty zespół muzyczny o nic nie mówiącej nazwie: POKEMONY. Po nieudanych, choć wspominanych z rozrzewnieniem próbach z zespołem Biała Kiełbasa oraz po opłakanej w skutkach współpracy z zespołem Lakiernicy, Bartek Kalinowski odnalazł nareszcie swój ton w postaci zespołu POKEMONY. Charakterystyczny styl muzyczny jaki reprezentuje ten, wyjątkowy jak na polskie realia zespół, to POKE - POLO, czyli mieszanka folku miejskiego z eklektycznym wyziewem folkloru kaszubsko – bałkańskiego, zmieszane tu i ówdzie z irackim hard -rockiem. Do tego wszystko podane na talerzu z prześmiewczymi tekstami Bartka, a już wiecie Państwo, że po wyjściu z Kabaretu przez trzy dni będziecie nucić tę poke-polową nutę. Ta muzyka po prostu wpada w ucho, Goran Bregowicz by się nie powstydził. OTO skład zespołu: - Bartosz Kalinowski – wokal, gitara, muzyka, słowa. Autor powiedzonka, „Czyś z kobitą czy żeś solo, słuchaj tylko Poke-polo”. Poeta, pokorny bard, znawca przemian rynkowych i politycznych po roku 1989, wykształcenie wyższe ekonomista – stąd problemy z pracą. Parał się wieloma zawodami. Był spedytorem, akwizytorem, sprzedawcą zniczy, gazet, choinek i piwa Kaltenberg, odbył staż dziennikarski w Głodzie Wybrzeżowym, był doormanem w Nowym Jorku, budowlańcem, stróżem nocnym, parkingowym, managerem restauracji dla VIPów, pomocnikiem kelnera, porządkowym, aktorem w Teatrze Wybrzeże, kabareciarzem oraz tyrał w Szołbizie będąc własnym promotorem. Obecnie jest gońcem, chłopakiem na posyłki dziś stanie przed Państwem w naszym Kabarecie. Wsławił się powieścią „Palę gandzie w Panarandzie” oraz „Jak stażowałem w Głodzie Wybrzeżowym”, gdzie zadeklarował swoje uznanie dla trójmiejskich władz. Prywatnie fan trzech tenorów prezydenta Adamowicza, Karnowskiego i Szczurka, „cenię ich za dynamiczne działania, zmiany i kopalnię pomysłów, nie rozumiem nagonki na nich, przecież z czegoś muszą żyć, pensja urzędnicza jest dość marna”. Niedoszły uczeń Tymona Tymańskiego. „Tymon zawsze mi powtarzał „nie graj Poke - polo, to średniowiecze, graj tak jak Nirvana, krytycy to lubią. Próbowałem grać yazz, niestety ludzie pouciekali, dwóch zasnęło, jeden pobił się z żoną, zagrałem Poke-polo i już wszyscy się zaczęli bratać. Tymon dla gawiedzi grał Poke-polo, a dla krytyków yazz, to mistrz kamuflażu. - Robert Bartol – klawiszowiec, był klawiszem w Sztumie, gdzie 1998 poznał Bartka Kalinowskiego ukaranego za dewastację przystanku i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Robert pracuje w gdańskich toaletach, jest tam alfą i omegą, wszystkie toalety w Gdańsku są jego, to mistrz uczciwego relaksu. Bierze prace zlecone w stoczni, ma własny warsztat toaletowy. Prywatnie bardzo lubi relaks przy dźwiękach ulubionego zespołu The cars is on fire – „dobrze chłopaki dają” zwykł mawiać. Uwielbia angielskiego rocka, uczeń Tomasza Krezymona wybitnego trójmiejskiego korepetytora. Gdy się Robert napije miejscami bywa lepszy od Leszka Możdżera, niestety od trzech lat nie pije. - Krzysztof Sulej - wybitny gitarzysta, swego czasu grał w trójmiejskim zespole Światło, niestety pewnego wieczoru światło zgasło, w latach osiemdziesiątych po tragedii w Czarnobylu były wielkie problemy z prądem. Zaczęto nawet budowę elektrowni atomowej w Żarnowcu, ale na wniosek ludu pracującego ówczesny prezydent - Spawacz nie zgodził się na tę inwestycję za co do dziś wdzięczne mu są miliony Polaków. Niestety z tego powodu zgasło Światło, w które zainwestował swoją wenę twórczą Krzysztof Sulej, od tego czasu zapuścił wąsa i oklapł na duchu. Dopiero spotkanie z Klawiszem pozwoliło mu na odzyskanie sił, u boku Bartka Kalinowskiego przeżywa swoją drugą młodość, zauważył światełko w tunelu. - Robert Kleina – perkusja, gary oraz kaszubskie skrzypce. Robert na co dzień para się obsługą klienta w jednym z trójmiejskich salonów. Człowiek z innej bajki co Sulej. Grał w mrocznych kapelach, ostatnio w elbląskim zespole MROK. Zespół grał eklektyczny Death metal z elementami muzyki barokowej .Niestety chłopaki spotykali się tylko po zmroku a Roberta przerzucili na nocną zmianę obsługi klienta. W dzień nie czuli bluesa, dali sobie spokój. Jedyny w zespole, który nie miał doświadczenia w Poke – polo, szybko obczaił co tu jest grane. Swego czasu z zespołem Mrok wygrał festiwal w Węgorzewie, z Pokemonami nie może liczyć na przychylność krytyki. - Marek Zienkiewicz – bas. Z zawodu murarz. Wsławił się tym, że wmurował ostatnią cegiełkę pod budynek Hotelu Rezydent w Sopocie, niestety nikt tego nie umiał docenić, miał później wielkie kłopoty, Sopot to miejsce hermetyczne, zamknięte, gdzie ceni się tylko „swoich.” Marek grał długie lata z Sulejem, nieprzeciętny talent, gra tylko z nut w przeciwieństwie do muzyków rokowych. Poke-polo mu podpasiło swoją prostotą. „Grałem do tej pory w różnych stylach, ale tak prostackiej muzyki jeszcze nie słyszałem.” Prywatnie fan hip - hopu, szczególnie ceni teksty Peji i Miecia Szcześniaka.

ROZKLAPICHA - Kabaret Ewan 21.04.07
Czas:
0000-00-00
00:00:00
Miejsce:


Koszt:
Impreza darmowa
Opis:
Imieniny barda. Bartosz Kalinowski wraz z kapelą POKEMONY pojawi się na deskach Kabaretu Ewan. Będzie to drugi koncert tego składu, na pierwszym bawili dokładnie wszyscy, bardzo dużo obcokrajowców, wystarczy spojrzeć na zdjęcia dostępnych na tej podstronie, jest również prawdziwa Rozklapicha, to świadczy o tym, że w takim składzie, te piosenki mogą powalić każdego. Będą to dodatkowo Imieniny Barda - 21-ego kwietnia obchodzimy imieniny Anzelma, Feliksa, Zelmiry i Bartosza. Choć Bartoszów jest dużo w Polsce imieniny mają tylko raz w roku. ZAPRASZAMY Wstęp 15 złotych, po ponad godzinnym występie tańce ekscentryczne.