| |
PRZECIW
Informacje
O artyście:
Początki PRZECIWu związane są z działającym w Lublinie Klubem INDUSTRIAL. We wrześniu 1994 roku podczas pamiętnego koncertu otwierającego działalność klubu (AMEN, ÓSMY DZIEŃ TYGODNIA), doszło do spontanicznego występu trzech tajemniczych osobników tworzących później PRZECIW. W kwietniu 1995 roku po koncercie Trottela właściciel lokalu, w którym działał INDUSTRIAL podziękował miejscowej załodze za współpracę. Tym samym stanęliśmy na rozdrożu, tracąc miejsce na próby. Piotrek i Czarek podjęli decyzje o wyjeździe do Anglii. Kapela zawiesiła działalność na trzy lata. W kwietniu 1998 roku znowu zaczęliśmy grać. Tym razem bardziej poważnie i z celem rejestracji materiału na kasetę. Po niecałym roku intensywnych prób nagraliśmy materiał w studiu CZAD w Swarzędzu, który ukazał się w styczniu 2000r. nakładem ENIGMATIC Records. Kaseta „MR. FUCK” to ponad trzydziestominutowa porcja sprawnego i klasycznego HC/Punka kojarzącego się z dokonaniami APATII, starego DEZERTERa czy REŻIMu (z ulotki ENIGMATIC przedstawiającej kasetę). Rok 2001/2002 to liczne koncerty na terenie całego kraju. Na wiosnę 2004r. dołączył do nas Darek stając się głównym wokalem kapeli. Związany z nami mentalnie, gdyż grał z każdym z nas w nieco innych konfiguracjach na początku lat 90-tych. Materiał wtedy był już praktycznie zrobiony. Pozostało go jedynie doszlifować pod względem wokalnym. Do studia MARTON w Lublinie weszliśmy na początku lipca. Podczas tej sesji zarejestrowaliśmy czternaście piosenek w tym cover DEZERTERA, Szara Rzeczywistość. Materiał został wydany przez PASAŻERA. Światło dzienne ujrzał w maju 2005.Do płyty dołączyliśmy bonus w postaci Naszej pierwszej płyty Mr.Fuck.Czyli za jedyne 15 zł otrzymujecie 2 płyty razem z fragmentami z koncertu na wideo.Do kupienia na www.pasażer lub na koncertach.Na wiosnę 2005 zaliczyliśmy traskę z Apatią. Nasze kawałki ukazują się także na składankach do zinów ( m.in.Pasażer 19,20).W październiku 2005 nagraliśmy kolejny cover Dezertera - Dla zysku,który ukazał się na składance coverów Dezertera wydanej przez PASAŻER - NIE MA ZAGROŻENIA, JEST DEZERTER. Poza tym gramy dość regularnie koncerty na które zapraszamy.We wrzesniu 2006 r zagraliśmy 5 gigów w Irlandii, w lipcu 2007 na PunkIslandFest na Słowacji. W 2008 roku doszedł do składu Kylas na drugą gitarę.2009...nagrany materiał na 3 płytę...2010 - nowa płyta PUNK ROCK SHOW .Więcej o Nas na stronie www.przeciw.band.pl...NASZ E-MAIL: PRZECIW@WP.PL...
Styl:
hc/punk
Skład:
Darek - wokal;
Czarek - gitara, wokal;
Robert - bas;
Piotrek - bębny, wokal;
Kylas - gitara
6
zobacz wszystkie utwory tego artysty »
| |
E-mail:
przeciw@wp.pl
WWW:
http://www.przeciw.band.pl www.myspace.com/przeciw
Gramy od:
1994
Miejscowość:
Lublin, Polska
Liczba utworów w Strefie:
6 (Zobacz wszystkie)
Gatunki:
100% Punk
Średnia ocena:
7.38/10
Liczba ocen:
8 (średnio 1)
Ściągnięcia:
5177x (średnio 863x)
Przesłuchania:
2709x (średnio 452x)
|
|


| Mery
2005-01-26 17:07:43 | Odpowiedz |
Lublin rlzzzz :) Już nie moge doczekac się gigu z udziałem Przeciwu :) pozdro!
|

| Abra Diab
2005-01-28 10:44:37 | Odpowiedz |
Te nowe kawałki są świetne. Z niecierpliwością czekam na płytę. Tak trzymać chłopaki, życzę powodzenia. Trzymajcie się! Punk Not Dead!
|



| lóblin attacante
2005-02-07 23:44:53 | Odpowiedz |

|
Scena to takze nie Droga do gwiazd,kolego Yo!a Ty chyba z głowa w chmurach... Joł!!
|


| diabolik
2005-02-14 16:45:45 | Odpowiedz |

|
Idol, gwiazdorstwo? Nie bardzo chyba wiesz o czym mówisz. Przeciw to zespół, który znam dość długo i na niejednym ich gigu byłem. Na żadnym z nich nigdy nie zauważyłem gwiazdorstwa ani żadnych innych postaw, które mogłyby się z tym kojarzyć. Wręcz przeciwnie. A to, ze na koncercie jest, show, spontan, żywioł i niepowtarzalna energia to tylko bardzo duży plus dla tego zespołu. Wiele innych kapel, które pozują na jakieś gwiazdy może im tylko pozazdrościć.
|

| real punk
2005-02-15 14:41:21 | Odpowiedz |
wiem do czego pije yo- tu nie chodzi o atmosfere jaką robicie w czasie koncertu - ona jest ok. ale to co się dzieje poza kulisami - tego nikt nie widzi - przykład z ostaniego koncertu na squacie - ktoś coś wam obiecał pod jakims warunkiem i to ma być kategorycznie spełnione! - to jest gwiazdorstwo - n aprzyszłość panowie więcej luzu i elastyczności bo to podatwa sceny hc
|

| yo!
2005-03-01 19:30:39 | Odpowiedz |
kurde, nie wiedzialem, ze wydlubie przerebel w szambie, ale coz, wlasciwie powinienem sie ustosunkowac, jak Darke napisal, szkoda tylko, ze posta usuneli, z odpowiedzi nie. wolnosc slowa ;P. przyznaje, ze bylem swiezo po wydarzeniam to i k***ica wciaz mnie chytala. teraz mi przeszlo, ale zdania mimo wszystko nie zmienilem. ZACHOWALISCIE SIE JAK GWIAZDORZY. i to bylo przykre. O co cho? w sczegoly nie bede wchodzil, ale wygladalo to tak. byl koncert. bylo kilka bandow. bandy byly uwowine co do sprzetu na scenie. tzn. pierwszy band (wielkie pozdro dla Chwilowo!!! respekt! ) zgodzil sie na udostepnienie sprzetu (konkretnie wzmacniaczy) dwom nastepnym. mimo, ze sie spieszyl, byl z daleka (baardzo) i zostaj na dodatek w c***a zaladowany poprzedniego dnia. Wiec caly sprzet stoi gitarka poustawiany. Ale gdy przychodzi co do czego nagle na scene wpada band Przeciw i w osobach basisy i perkusisty dosc obcesowo domaga sie gry tu i teraz "bo kolega musi jechac" (choc to byl ewidnetny kit). Musza koniecznie, zero gadki i na dodatek tekst - "taki byl warunek". I ch* z tym, ze chodzilo o wymiane kolejnosci. Ale band Przeciw mial wlasny sprzecik i wszytsko w piz*** pozdejmowal. na monity, jaka byla umowa z innymi, odpowiedaja, ze zostawia swoj. Dobra niech graja. Zagrali. fajnie. skonczyli. A jak skonczyli - myk biora sprzet i go POD SCIANE!!!! k***a! cala reszta w proszku, wszystko porozkrecane, pozdjemowane, czesci wzmacniaczy juz nie ma!!!! (bo przeciez mieli zostawic). Nie bede litosciwie przytaczal tekstow walonych przez perkusiste tego Przeciw, ale prawde powiedziawszy momentami zawialo "Idolem" jakims!!!. Jezeli nie chcieli udosteniac sprzetu - ok, normalka, duzo kosztuje, etc, itp. wszystko mozna zrozumiec. Ale mogli do k* nedzy przynajmnije nie sciemniac, ze pozycza, jak nie pozyczyli pozostawiajac reszte bandow zaladowanych w trabe. Teraz panowie moral - rozumiem, ze przywizliscie sporo sprzetu (swoja droga organizator sygalizowal tylko brak jednego pieca do gitary), i w ogole. Ale kurde: primo zamiast sciemniac mogliscie powiedziec, ze nie chce wam sie dluzej czekac (a nie zaslaniac sie jakimis warunkami jak gwiazdorzy jacys), sekundo mogliscie nie zwodzic ze sprzetem. tyle w tym temacie, zycze powodzenia na scenie.
|


| Darek.Przeciw
2005-03-02 18:24:11 | Odpowiedz |

|
Kurde Yo, jak piszesz,ze Darek pisał to Darek napisal ze perkusista i basista byli do konca, do 3 rano , bo wlasnie czekali na sprzet na ktorym graly kapele.a ja i gitarzysta jednak pojechlismy.I na tym koncze.jak cos piszesz to sprawdz u zródła czyli u darka/liberation.oczywiscie też powodzenia i mam nadzieje, ze cała sytuacja pójdzie w niepamięć - po prostu to było raczej nieporozumienie organizacyjne.My mamy nauczke - bo twoje teksty sa w sumie przykre...
|

Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj Twój komentarz
|
|