Aby umieścić odtwarzacz na swojej stronie, skopiuj i wklej poniższy kod:
O artyście:
Muzykować zacząłem już w szkole podstawowej, gdy w 8 klasie napisalem słowa do piosenki. Potem przez pewien czas wziąłem rozbrat z muzyką. Dokształcalem się ucząc się gry na pianinie i akordeonie. Swój pierwszy utwór muzyczny, napisałem w szkole średniej, korzystając z dojścia do sklepu ze sprzetem grającym. Dorwałem wtedy Yamahe PSR 4500 i po kilku... Więcej»
Skład:
Skład jest jednoosobowy (nie liczac komputera ;) )
Przesluchalem niektore kawalki i musze przyznac, ze sa calkiem calkiem. Chodzi mi o jedno zdanie z twojego opisu dotyczyce FT2, a dokladniej tego, ze aby zabrzmiec bardziej profesjonalnei zrezygnowales z tego programu (przynajmniej tak to odebralem) i zabrales sie za (o zgrozo!) Fruity Loops'a. Doprawdy ciezko mi zrozumiec roznice w "profesjonalizmie" jaka daje taka przesiadka. Nie chodzi przeciez o jakosc dzwieku. Idea obydwu programow jest raczej rozna i ciezko je porownywac. Z tym, ze FT2 mimo swojej topornosci jest czysta paleta, i moze wlasnie dlatego ma mniej ograniczen. Na pierwszy rzut oka, moglo by sie wydawac, ze to co pisze to jakies niedorzecznosci, ale... jak wielu wpada w sidla pewnych schematow tworzenia? A wlasnie takei sidla zastawia FL. Moze nie? Czy to, ze FL mozna robic wylacznie elektronike jest wyrazem profesjonalizmu? Moim zdaniem ograniczenia... nawet w obrebie konkretnego stylu. Moze sie myle, ale FL zawsze bedzie mi sie kojarzyl z tandeta w stylu tworow magixa... i nie ratuja tego nawet simsynthy.;) Tak wogole to polecam Buzz Trackera... I na zakonczenie... nie mam zamiaru z nikim sie spierac. Nie mam tez zamiaru na nikogo naskakiwac (chociaz tak moglo by byc to odebrane). Ale jak jeszcze raz ktos powie, ze FL jest bardziej profesjonalny od FT2... to nie bedzie biadolenia... wezme pierwszy z brzegu syntezator, poprzekrecam losowo knobs'y i z luboscia bede patrzyl na to co dzieje sie z waszymi zoladkami... pozdrawaiam.:) P.S. Niektore kawalki sa naprawde fajowe!:D
Zgadzam sie z Toba w zupelnosci. O wiele bardziej wolalem pisac w FT2, dawalo mi to wielka satysfakcje, ale niestety probki instrumentow pod FT2 sa raczej kiepskie (zdarzaja sie owszem rodzynki). Jak pewnie zauwazyles uzywam tez innego oprogramowania, FL jest dla mnie prosty i przejzysty, dlatego go uzywam, ale zapeniam cie ze slyszalem spod niego naprawde dobrego rocka :). Jednak FT2 pozostanie dla mnie idealem programu do pisania muzyki (maly, dosc przejzysty, z niewielkimi wymaganiami sprzetowymi). Pozdrawiam i dziekuje za opinie.
Wybacz Xylan ale twierdzenie o wyzszosci FT2 nad FL jest doprawny kuriozalne. Od kiedy we FL mozna robic tylko elektronike? Z kolei porownywanie FL do Magixa nie swiaczy najlepiej o znajomosci FL ... FL to potezny kombajn w przeciwienstwie do wymierajacego przedstawiciela trackerow jakim jest FT. Co bylo do udowownienia :) Chetnie popolemizuje na forum jesli masz ochote. Pozdrawiam i przepraszam Pharaoh, ze odbiegam od tematu :)
Zgadzam sie. FL to soft o duzych mozliwosciach i nie tylko do elektroniki (az dziw bierzze, ze ktos tak to napisal) Uzywacie Excela Microsoftu? Kto go wykorzysta w 100%? sa tacy tutaj? Tak samo jest z FL. Poznac wszystkie mozliwosci i triki to nie jeden wieczor ani nawet 100... Pozdrawiam
"Fruity vs Fastracker" Xylan jak mozesz porownywac te dwa programy.Przeciez je dzieli cala epoka,albo i jeszcze wiecej.Nie przecze ,ze wszystko zaczelo sie od trackerow, ale to juz przeszlosc.Pharaoh ma racje.Jakosc dziwiekow jest nieporownywalna.Zreszta co ja bede sie na ten temat rozwodzil.....Wracajac do tematu.Jak dlamnie Twoja muza jest na wysokim poziomie melodycznym.Wporzo.Milo bylo posluchac i podyskutowac.Zapraszam do siebie ,gdzie prezentuje kawalki robione i na FL i na FT.Papa
Ja rozumiem profesjonalizm Twojego przejscia z Fastrackera na Cubase (bo ten ostatni jest faktycznie profesjonalny, zwlaszcza jako sekwencer sterujacy instrumentem klawiszowym, automatem, samplerem itp, a takze probkami z pc, instrumentami VST). Sam uzywam Cubesa, jako sekwencer do samplera i syntezatora, robie kawalek, zapisuje jako plik midi na dyskietce, wkladam ja do syntezatora i jazda na koncert. Fruity Loops nie znam i ni chce znac - czytalem o nim artykul. Co do muzyki to jest niezla. Potrafisz grac. Jak dla mnie za duzo melodii, za malo eksperymentu z dzwiekami, jakis ciekawych oryginalnych probek w sekcji rytmicznej i w ogole wiecej wlasnych oryginalnych brzmien. Muzyka elektroniczna, oprocz tresci musi zakakiwac rowniez czyms nowym. (Wedlug mnie). Jak madrze jeden filozof zauwazyl: na dzielo sztuki sklada sie tresc + forma. Wybaczcie pouczajacy charakter wypowiedzi ale komentarz, to komentarz i mozna pisac, co sie chce;) Pozdrawiam
"Kawioru nie próbowałem i nie chcę próbować.Czytałem o nim artykuł:)","Nie będę również uprawiał seksu,bo w jednym parafialnym biuletynie pisali,że jest on brudny i trzeba się brzydzić".Tak możnaby sparafrazować Twoje słowa.Czyli wyłączamy mózg?Bez urazy,ale posłuchaj sobie bębnów na stronie mojego zespołu.Układane były właśnie na FL.Cóż...piękno jest rzeczą gustu,ale jeszcze nikt nas za nie zjechał.Nie znam się na elektronicznej muzyce,ale nie uważam by FL było zlym programem.A już tym bardziej o pewnych rzeczach trzeba przekonać się empirycznie.Pozdrawiam.