| |
dRUMMIN / Rdt (VL)
W skrócie
O artyście:
Spokojne (za spokojne) chillout'owe dźwięki. Polecam jako sennik jesienny tudzież sposób na oderwanie się od codzienności.

Więcej »
Skład:
Raczej rozkład z braku czasu.
| |

Miejscowość:
VirtualLabel, Gdynia
Liczba utworów w Strefie:
13 (Zobacz wszystkie)
Średnia ocena:
8.96/10
Liczba ocen:
22 (średnio 2)
Ściągnięcia:
10315x (średnio 793x)
Przesłuchania:
4094x (średnio 315x)
Topy i flopy
TOP!
(zeszły tydzień)
Jak głosować na ToTaListę?
|
Oto wszystkie utwory tego artysty dostępne w Strefie:
więcej informacji o utworach »
|

| Stim-O-Roll
(zobacz WWW)
2003-01-13 20:38:32 | Odpowiedz |
odcedzić harmonię świata przez durszlak - przemielić przez maszynke do mielenia dźiwęku - polać sosem poezji - to muzyka dRUMMINA ./ BARDZO DOBRZE WIE JAK PORUSZYĆ W NASZ GŁĘBIE./ jeśli tylko nie boicie sie egzystencjonalnej muzyki - POLECAM !!!!
|

| dRUMMIN
(zobacz WWW)
2003-01-30 14:27:12 | Odpowiedz |
Hehe, dzięki stim, po takim komentarzu sam boję się wchodzić na własną podstonę. Nie wiem czy tworzę muzykę egzystencjalną, nie wiem czy to wogóle nadaje się do czegokolwiek. To tylko zabawa, w której najwięcej przyjemności sprawia samo tworzenie, a efekt... No coz, statystycznie patrzac nie wywoluje to wszystko w ludziach wiekszego entuzjazmu, tak by przynajniej wynikalo z setki przezroczystych komentarzy powyzej. Czysta matematyka. Ciesze sie ze tu zawitales i zwracam szacunek do tego co Ty robisz. Pozdrawiam. dR
|

| genious and omnipotent
2003-01-30 15:13:44 | Odpowiedz |
aby sie streszczac napisze tylko,ze muzyka ta istnieje jedynie potencjalnie.to,co slychac to nawet nie toruje sciezki-to ja wyklucza.a wiec w wykluczeniu upatrywac nalezy sukcesu.czytaj:spadek na ostatnia pozycje.wiadomo dlaczego.
|

| dRUMMIN
(zobacz WWW)
2003-01-30 17:46:39 | Odpowiedz |
Jak zwykle masz racje, ale obawiam sie ze nie dla kazdego to co piszesz jest tak bardzo oczywiste... Swoją drogą czyżbyś zmierzała do stwierdzenia że dźwięki globularne jako zaprzeczenie rozmazania powinny wypchnąć muzyczny bąbel na samą górę? Hehehe, coś w tej logice jest nie tak, bo podstawą geniuszu jest niezrozumienie. No, ale zawsze można wszelkie dziury wyjaśnić starym cytatem "bo są rzeczy, które nie mieszczą się w zdarzeniu" =) 3mka. dR
|

| genious and omnipotent
2003-02-04 16:06:23 | Odpowiedz |
niezupelnie chodzi mi o to....ale-ciekawa koncepcja z tym bablem(czytaj:a z kreska).... to wykluczenie to Ty sam za zdziwiona mina osoby dowierzajacej o tyle,o ile przeszlosc upatruje sie jako cos,co rodzi cos-nie przez "wyplucie",ale przez "paczkowanie".czyz banki mydlane nie spadaja na ziemie?i gdyby nie ziemia-spadalyby dalej.dzwiek "rozmazany" mnie nie obchodzi zbytnio....interesuje mnie polaryzacja,dzwiek-ksztalt,"sugestia dotkniecia",nie-"abstrakcja sugestii"....
|

| dRUMMIN
(zobacz WWW)
2003-02-05 08:22:17 | Odpowiedz |
Nie uważasz że "ą" brzmi troszkę krócej niż "a z kreska"? =) Co do bąbla, to kojarzy mi się on bardziej z pęcherzykiem powietrza przemierzającym wodne otchłanie i napędzanym przez zmniejszające się w raz z wysokością ciśnienie cieczy :) A jeżeli już o rozmawiamy o bańkach mydlanych, to one również lubią się czasami rozprysnąć, zanim dotkną ziemi - być może tak samo, jak niektóre teorie dźwięku. Co do sugestii dotchnięcia, a nie abstrakcji sugestii, to czasami abstrakcja stanowi głębsze spektrum poznania, bo zmusza do otwarcia umysłu, do wyłapania czegoś, czego nie podano na talerzu. Rozmazanie zmusza do wyłapywania, do podróży pomiędzy dźwiękowymi kształtami, które się nieustannie przeplatają. Twoja polaryzacja to paradoksalna statyczność, podziwnianie nudnych, prostych kształtów jakie zarysowuje dźwięk. Ale nie ma w tym dynamiki. Wszystko za każdym razem brzmi dokładnie tak samo i nie musisz nieczego poszukiwć. Dźwięk się nie przeplata. On tylko istnieje współbieżnie, ale w tym już nie ma tej zabawy w poszukiwanie ukrytych brzmień. Wszystko jest zbyt przejrzyste. Ty nie podróżujesz, tylko patrzysz w kółko na te same zarysy dźwięku, nie wiem czy to takie ciekawe... Zresztą nie mam już siły klepać w te klawisze, pogadamy o tym jak się nastepnym razem spotkamy. Papatki zwierzaku. dR
|

| Blasi
2003-02-07 01:59:27 | Odpowiedz |
przesluc***e wszystkich z Virtual Lebel......no i dopiero na literze d (a to juz prawie polowa) przystalem na dluzej bo mi sie spodobalo -bardzo ladnie -elegancko- podklady swietnie i pomyslowo zmontowane....no i pprzede wszytkim - wszystko jest melodycznie klimatyczne :)i wyroznia sie. tak trzymac. chyba nawet sciagne sobie w calosci te kawalki :)ale reszta do litery "D" niech popracuje jeszcze a co niektorzy niech sie zorientuja w jakich czasach muzyka zyje.
|

| dRUMMIN
2003-02-10 09:39:39 | Odpowiedz |
Dzięki, aż serce rośnie. Co do VirtualLabelowiczów, to nie zgodził bym się. Poprostu tam nikt nie jest przez przypadek. Wiele rzeczy krąży "wśród nas" i często nie wypływa na światło dzienne, a to że ktoś umieścił na swojej podstronie akurat takie, a nie inne utwory nie determinuje o jego umiejętnosciach!!! Co do czasów, w których żyje muzyka, to nie my jesteśmy dla zmieniającego się świata, tylko świat jest dla nas, a to że robimy to, co "powinien robić człowiek w tym miejscu i tym czasie" to nasza sprawa. Muzyka nie musi się podpasowywać pod to, co modne. Niech chociaż ona pozostanie niezależna, bo krojenie muzy na pokaz "mody" to chyba nie to samo co zwykłe, spontaniczne wyrażenie emocji w jakże charakterystyczny sposób. Kunic! Pozdrawiam i dzięki! dR
|

| ArTek
2003-03-04 19:41:53 | Odpowiedz |
Witam bracie. Czemu nie piszesz "już mnie nie kochasz" napisz bo mi adres do ciebie zaginoł. A apropos moje utwory komentujesz a sam nic nie wydajesz. Papa maj "nyga"
|


| dRUMMIN
2003-03-08 13:36:15 | Odpowiedz |

|
Haj brader, wkrótce wrzucę trochę rzeczy, chyba pokrążę po muzycznych klimatach, emalję masz wyżej... A tak wogóle to wydam nowy kawałek dopiero jak ty wydasz swój, 3mka!!!
|
Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj Twój komentarz
|
|