wp.pl > MP3 > Strefa > The Trepp > Utwory > Dzieciaki - czyli o tym jak z małych dzieci wyrastają duże skurwysynki
   
    w skrócie
    o artyście
    utwory
    albumy
    galeria
    wydarzenia
    njusy
    kontakt
    logowanie
    forum

 

The Trepp

Dzieciaki - czyli o tym jak z małych dzieci wyrastają duże skurwysynki - SMS: LP270001

Posłuchaj:
Dodaj do swojej strony lub bloga
Poleć znajomym
Ściągnij
Dodaj Twój komentarz
Zgłoś nadużycie

Jak głosować na ToTaListę?
Statystyka:
Ściągnięcia: 1750x
Przesłuchania: 1473x
Ocena: 9/10 (Głosuj!)
Liczba ocen: 7

głosów: 1 głosów: 6
10 

Czas dodania:
2010-01-25 19:58:53
Czas ściągania:
14.4 - 25 min
28.8 - 13 min
36.6 - 10 min
56.2 - 6 min
T1 - 1 min

Lista przebojów:
Pozycja ogółem: 18006 (17999)
Pozycja na SMSowej liście: ()
Pozycja w ramach gatunku: 1395 (1395)
Pozycja w ramach podgatunku: 165 (165)
(dane obejmują ostatnie 7 dni, a w nawiasie: wcześniejsze 7 dni - łącznie 14 dni)

Tekst utworu:
samo to że istniejesz już jest wyzwaniem i gdybyś umarł była by to wyłącznie twoja wina trzeba tylko trochę szukać a zawsze znajdzie się pretekst jeden musi umrzeć dla tego że komuś nie podoba się kolor jego skóry drugi dla tego, że komuś nie podoba się jego nos a trzeci dla tego. że nie jest wystarczająco koleżeński zabijcie go jakieś wytłumaczenie znajdzie się zawsze zabijcie go jakieś wytłumaczenie znajdzie się zawsze dwa dzieciaki przy śmietniku kotka dołapały długo przy nim się męczyły w końcu kotka udusiły biedny kotek co im zrobił nic nie zrobił a zarobił dwa bydlaki w swej dzielnicy czarnego dorwali podpalili go i patrzą jak się murzyn pali biedny czarny co im zrobił nic nie zrobił a zarobił

Informacje o utworze:
kawałek dzieciaki zainspirowany został obserwacją ulicy,

Historia:
pod koniec lat 80 śpiewaliśmy głównie o polityce, ruskich i głupocie - ten kawałek powstawał na raty i jak większość naszych kawałków pogrywany był na pudle do chwili przekazania go w ręce Sławka


  Komentarze (0)

Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj Twój komentarz